Po golu Daniela Szczepana z 69. minuty wygrywamy w Bytomiu 88. Najstarsze Derby Śląska. To drugie z rzędu wyjazdowe zwycięstwo Niebieskich. Przed nami sobotnie spotkanie ze Stalą Mielec na Superauto.pl Stadionie Śląskim.
W drodze na 88. Najstarsze Derby Śląska autokar z drużyną Niebieskich minął oflagowane i rozświetlone przez fanatyków Łagiewniki, co dobrze ilustrowało derbowy bytomsko-chorzowski klimat. Do meczu z Polonią przystąpiliśmy z dwiema roszadami, względem wygranego 9 dni wcześniej spotkania w Rzeszowie: na środek obrony w miejsce pauzującego za czerwoną kartkę Maxa Watsona wrócił Aleksander Komor, a w środku pola Mateusza Szwocha zastąpił Denis Ventura.
NDŚ pierwszy raz w historii odbywały się na wypełnionym obiekcie ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Piłkarskiej. Pierwsza połowa toczyła się z inicjatywą Polonii, która pressując utrudniała nam krótkie rozgrywanie, a zarazem radziła sobie też z długimi piłkami posyłanymi w stronę naszych ofensywnych zawodników. Tak naprawdę żadna z drużyn w premierowych trzech kwadransach nie stworzyła klarownej okazji. Po stronie Niebieskich warto odnotować dwie: w 10. minucie po rzucie wolnym bitym przez Venturę piłka wróciła przed pole karne, z dużego dystansu uderzył Andrej Lukić, a Jakub Rajczykowski skutecznie interweniował. W 21. minucie po dalekim zagraniu Szymańskiego sam na sam z bramkarzem Polonii mógł wyjść Patryk Szwedzik, lecz nie przyjął piłki na tyle dobrze, by nie zostać przez Rajczykowskiego uprzedzony. W naszym polu karnym działo się więcej, ale Bartłomiej Gradecki nie został zmuszony do poważniejszej interwencji.
Druga połowa zaczęła się bez zmian i od okazji Polonii. Najpierw Tomasz Gajda uderzył w boczną siatkę, a następnie źle podał do dobrze ustawionego Kamila Wojtyry i mogliśmy mówić o szczęściu. Potem jednak Ruch był w stanie przenosić ciężar gry bliżej bramki gospodarzy w większym wymiarze niż przed przerwą. W 69. minucie mieliśmy powody do radości. Z autu na wysokości pola karnego wrzucił Martin Konczkowski, piłkę zgrał Andrej Lukić, a nożycami do siatki wpakował Daniel Szczepan i Ruch prowadził w 88. NDŚ 1:0.
Polonia mogła bardzo szybko wyrównać. W 72. minucie długo w naszym polu karnym prowadził piłkę Konrad Andrzejczak, przymierzył w krótki róg i Gradeckiego uratował słupek. Chwilę później trener Fornalik dokonał podwójnej zmiany i wejście smoka mógł zaliczyć Marko Kolar, ale uderzając mocno zza szesnastki pomylił się nieznacznie. Polonia szukała szansy na wyrównanie, ale do ostatniego gwizdka Niebiescy skutecznie się bronili i skończyli 88. NDŚ z tarczą, odnosząc drugie z rzędu wyjazdowe zwycięstwo do zera.
Po 24. kolejce Betclic 1 Ligi będziemy się legitymować 37-punktowym dorobkiem. Po dwóch wyjazdach wracamy na Superauto.pl Stadion Śląski. W sobotę o 19:30 zmierzymy się ze Stalą Mielec. Trwa sprzedaż biletów na www.bilety.ksruch.com i w naszych sklepach stacjonarnych. Do zobaczenia!
Polonia Bytom - Ruch Chorzów 0:1 (0:0)
0:1 Daniel Szczepan, 69 min.
Polonia: Rajczykowski - J. Szymański, Azackyj, Matić (78 Stefański) - Michalski (65 Apolinarski), Łabojko (70 Kwiatkowski), Bakala, Zieliński (70 Wołkowicz) - Andrzejczak, Wojtyra (78 Łukowski), Gajda; trener: Patryk Czubak.
Rezerwowi: Banasisk, Szymusik, Łabędzki, Krzyżak.
Ruch: Gradecki - Konczkowski, Lukić, Komor, Karasiński (87 Preisler) - Jendryka, Sz. Szymański, Ventura (74 Szwoch), Nagamatsu (80 Ceglarz), Szwedzik (87 Rosół) - Szczepan (74 Kolar); trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Bielecki, Szymiński, Mezghrani, Lachendro.
Żółte kartki: Komor.
Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Widzów: