Przegrana z Polonią Warszawa na Superauto.pl Stadionie Śląskim w 22. kolejce Betclic 1 Ligi. Teraz przed Ruchem dwa wyjazdy – do Rzeszowa i Bytomia, do Kotła Czarownic wrócimy 14 marca, podejmując Stal Mielec.
Do drugiego w tym roku meczu na Superauto.pl Stadionie Śląskim przystąpiliśmy z wracającym po pauzie za żółte kartki Andrejem Lukiciem oraz Piotrem Ceglarzem, który w wyjściowym składzie zastąpił Patryka Szwedzika, borykającego się w tygodniu z drobnym urazem. „Szwedziu” zasiadł na ławce, podobnie jak Max Watson. Dla szwedzkiego obrońcy był to debiut w kadrze meczowej Niebieskich.
Polonia przyjechała do Chorzowa jako zespół, który w 8 ostatnich kolejkach zanotował 8 zwycięstw i 2 remisy. Szybko potwierdziła dobrą dyspozycję. Już po 12 minutach prowadziła 2:0. Bartłomieja Gradeckiego pokonywali zawodnicy pochodzący z Górnego Śląska: najpierw Łukasz Zjawiński, a następnie Robert Dadok, były piłkarz Ruchu. Trzeba przyznać, że Czarne Koszule poza tym jeszcze kilkukrotnie zagrozili naszej bramce. Warto odnotować, że dwukrotnie tego wieczoru (przed i po przerwie) piłkę tuż sprzed naszej bramki wybijał Aleksander Komor. Niebiescy w premierowych trzech kwadransach nie oddali celnego strzału. Najbliżej kontaktowego trafienia byli w 24. minucie, gdy zza szesnastki minimalnie pomylił się Mateusz Szwoch. Z sektorów zachodnich „sto lat” usłyszał niezastąpiony reżyser Ruch TV, Asceto, który tej soboty obchodził urodziny.
W przerwie znów, po sporym czasie, byliśmy świadkami konkursu rzutów karnych na meczu Ruchu. Wykonywały je Niebieskie Bajtle z Sektora Rodzinnego, a bronił Adler. Drugą połowę zaczęliśmy z Danielem Szczepanem, który zastąpił Marko Kolara. Po kwadransie na murawie zameldował się Patryk Szwedzik. To jednak Polonia trafiła. Na 3:0 podwyższył Dave Gnaase. Niemiec wpisał się na listę strzelców precyzyjnym, silnym uderzeniem tuż sprzed szesnastki.
Niewiele w Kotle Czarownic zapowiadało jeszcze emocje, ale 70. minucie zredukowaliśmy straty. Po dośrodkowaniu Shumy Nagamatsu piłka trafiła w rękę Ilkaya Durmusa i sędzia Arys wskazał na 11. metr. Z „wapna” nie pomylił się kapitan Szymon Szymański, dla którego była to bramka nr 3 w tej rundzie – trzecia po rzucie karnym. Ruch szedł za ciosem. W 73. minucie Patryk Szwedzik wywalczył wolnego na lewej stronie boiska, dochodzącą piłkę dośrodkował Jakub Jendryka, a tyłem głowy kontaktowego gola – a swojego pierwszego w tym sezonie – strzelił Daniel Szczepan. W 77. minucie byliśmy o włos od wyrównania, gdy z woleja z narożnika pola karnego w poprzeczkę kropnął Mateusz Szwoch. Próbowaliśmy do końca, druga połowa została przedłużona o 7 minut, ale wynik 2:3 nie uległ już zmianie.
Po 22 kolejkach legitymować się będziemy 31-punktowym dorobkiem, wciąż czekając na pierwsze w 2026 roku zwycięstwo. Teraz przed nami dwa wyjazdy: w najbliższy piątek do Rzeszowa oraz w niedzielę 8 marca do Bytomia. Na Superauto.pl Stadion Śląski wrócimy w sobotę 14 marca. O 19:30 podejmiemy Stal Mielec. W naszych punktach stacjonarnych i na www.bilety.ksruch.com ruszyła już sprzedaż biletów.
Ruch Chorzów – Polonia Warszawa 2:3 (0:2)
0:1 Łukasz Zjawiński, 5 min.
0:2 Robert Dadok, 12 min.
0:3 Dave Gnaase, 63 min.
1:3 Szymon Szymański, 70 min. - karny
2:3 Daniel Szczepan, 73 min.
Ruch: Gradecki – Konczkowski, Komor, Lukić, Karasiński (90+3 Mezghrani) – Jendryka (86 Lachendro), Szymański, Szwoch (87 Ventura), Nagamatsu, Ceglarz (62 Szwedzik) – Kolar (46 Szczepan); trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Bielecki, Szymiński, Watson, Rosół.
Polonia: Kuchta – Janasik (46 Terpiłowski), Cisse, Budnicki, Durmus, Vitalucci, Wojciechowski (74 Klukowski), Vega, Gnaase, Dadok (74 Mróz), Zjawiński (68 Kostorz); trener: Mariusz Pawlak.
Rezerwowi: Sandach, Szur, Hoxhallari, Wasin, Piotrowski.
Żółte kartki: Lukić, Szczepan
Sędzia: Karol Arys (Szczecin)
Widzów: 8658.