Ruch – Puszcza 2:0. Górnicy, to dla Was!

29 lis 2025 | 18:15

Po pięknych golach Shumy Nagamatsu i Szymona Karasińskiego nasz zespół grający w barbórkowych strojach pokonał Puszczę Niepołomice w swoim ostatnim tegorocznym meczu na Superauto.pl Stadionie Śląskim. Za tydzień, w niedzielę, kończymy jesień wyjazdem do Łęcznej.

Ostatnim meczem na Superauto.pl Stadionie Śląskim w 2025 roku oddawaliśmy hołd górnikom przed Ich świętem, przypadającą na czwartek Barbórką. Nasz zespół wystąpił w czarnych strojach, w okolicznościowych koszulkach z górniczymi akcentami, które od kilku dni możecie nabywać w naszych sklepach. Do wyjściowej jedenastki wrócili po pauzie za żółte kartki Patryk Szwedzik i Szymon Szymański, na ławce zasiadł tym razem Denis Ventura, w kadrze meczowej po rekonwalescencji zameldował się Filip Lachendro, a z powodu urazu zabrakło tym razem Mo Mezghraniego.

Pierwsza połowa dała nam wielką nadzieję, że tym razem – jak w kilku ostatnich konfrontacjach z Puszczą – nie skończy się remisem. W sobotni wieczór Chorzów spowiła mgła, ale wyłoniło się z niej coś ładnego. Nasz zespół był bardzo skuteczny i prowadził 2:0, a słowa przyśpiewki „Twoimi barwami Polskę ozdobimy” śmiało można było zmodyfikować na „Twoimi golami”. Oba były przedniej urody. Przede wszystkim ten pierwszy, Shumy Nagamatsu, który złożył się efektownie do „nożyc” po dośrodkowaniu Mateusza Szwocha. Warto było docenić cały kunszt tej akcji, którą zaczął przerzutem na prawą stronę Andrej Lukić, a tam pograli Szwoch z Martinem Konczkowskim. Podwyższyliśmy za sprawą Szymona Karasińskiego, który dość daleko od pola karnego przygotował sobie pozycję do strzału i przymierzył precyzyjnie lewą nogą, a bramkarz niepołomiczan ledwo drgnął. „Karaś” trafił bez asysty, bo zebrał piłkę odbitą przez obrońców po centrze Piotra Ceglarza z rzutu wolnego. 

Do drugiej połowy Puszcza przystąpiła aż z potrójną zmianą, a trener Tomasz Tułacz pierwszej roszady dokonał już w 22. minucie. Po przerwie na boisku pojawił się m.in. Michał Walski, co sprawiło, że w składzie ekipy z Małopolski było już dwóch ex-Niebieskich, bo jeszcze doskonale pamiętany Konrad Kasolik. Trener Fornalik korekty w składzie dokonał dopiero w 80. minucie. Trzeba przyznać, że Ruch kontrolował drugą połowę, w której sytuacji pod obiema bramkami na zmianę wyniku praktycznie nie odnotowaliśmy. W końcówce minimalnie mylili się Nagamatsu i Walski. Finalnie pewnie utrzymaliśmy korzystny rezultat do ostatniego gwizdka.

Po 18. kolejkach Betclic 1 Ligi mamy na koncie 27 punktów i trzymamy się blisko czołowej szóstki. Rok zakończymy w przyszłą niedzielę wyjazdową konfrontacją z Górnikiem Łęczna. A za to, że byliście z Ruchem w Kotle Czarownic przez cały 2025 z całego Niebieskiego seRducha bardzo dziękujemy, przypominając jeszcze o trwającym do końca niedzieli Blue Weekendzie. Macie 30-procentowy rabat na zakupy na www.sklep.ksruch.com – np. na barbórkową meczową koszulkę, która przyniosła dziś szczęście. Drużynie i – tego akurat jesteśmy pewni – wszystkim górnikom kibicującym Ruchowi.

Ruch Chorzów – Puszcza Niepołomice 2:0 (2:0)
1:0
Shuma Nagamatsu, 19 min. 
2:0 Szymon Karasiński, 28 min.

Ruch: Gradecki – Konczkowski, Leśniak-Paduch, Lukić, Karasiński, Szwedzik, Sz. Szymański, Szwoch, Nagamatsu, Ceglarz (80 Ventura), Kolar (88 Sobeczko); trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Bielecki, Komor, Imiolek, Rosół, Nono, Lachendro, Dyduch.

Puszcza: Kowal - Kasolik, Stępień, Mroziński, Śmiglewski (22 Basse), Cholewiak, Korczakowski (46 Iwao), Stec, Simon (46 Walski), Przybyłko (46 Barczak), Nascimento (87 Stępień); trener: Tomasz Tułacz.
Rezerwowi: Smok, Stępień, Kanach, Francois, Sołowiej.

Żółte kartki: Sobeczko - Przybyłko, Stec, Iwao.
Sędziowaał: Sylwester Rasmus (Chełmno).
Widzów: 7518.