Stal – Ruch 0:1. Rzeszów znów szczęśliwy!

27 lut 2026 | 19:55 Foto: Marta Badowska/Press Focus

Pierwsze w tym roku zwycięstwo! W meczu 23. kolejki Betclic 1 Ligi nasz zespół wygrał w Rzeszowie 1:0 po golu Jakuba Jendryki z 54. minuty, mimo że niemal całą drugą połowę graliśmy w osłabieniu.

Do drugiego w tym roku wyjazdowego meczu przystąpiliśmy z wracającymi do jedenastki Danielem Szczepanem i Patrykiem Szwedzikiem, wracającym do kadry Dominikiem Preislerem oraz debiutującym na środku obrony Maxem Watsonem. 

Pierwsza połowa przyniosła kilka dobrych szans z obu stron, ale nie przyniosł goli. My najbliżej byliśmy: w 11. minucie, gdy po centrze Jakuba Jendryki z rożnego i zgraniu Watsona spudłował Lukić. Dwie okazje miał też Szczepan: po dośrodkowaniu Szymona Karasińskiego spudłował głową, a obsłużony przez Shumę Nagamatsu uderzył zbyt lekko i interweniował Marek Kozioł. Mieliśmy czego żałować, ale dwukrotnie mogliśmy też mówić o szczęściu: gdy Szymon Łyczko strzelił głową po centrze Patryka Warczaka i piłka odbiła się od słupka, a także w sytuacji, gdy Jonathan Junior wygrał pojedynek z Watsonem, minął Bartłomieja Gradeckiego i padł w polu karnym. Sędzia uznał, że napastnik Stali usiłował wymusić „jedenastkę” i ukarał go żółtą kartką.

Drugą połowę rozpoczęliśmy bez Mateusza Szwocha, a z Denisem Venturą, ale szybko nasz środek pola musiał zostać dodatkowo przemeblowany. W 47. minucie Max Watson wyprowadzając piłkę stracił ją na rzecz Oliwiera Sławińskiego i sfaulował go, a decyzja Piotr Urbana była natychmiastowa: czerwona kartka dla Szweda. Przez niemal całą połowę musieliśmy zatem grać w osłabieniu, z II linii do obrony zszedł kapitan Szymon Szymański. Paradoksalnie, w 54. minucie objęliśmy prowadzenie. Jakub Jendryka spressował Michała Synosia, wyszedł sam na sam z Koziołem i po chwili odbierał gratulacje za pierwszego gola w barwach Ruchu. 

Stal szukając wyrównania miała inicjatywę, my skupieni już na defensywie i szukający kontr heroicznie się broniliśmy, a gdy trzeba było, na posterunku między słupkami był Bartłomiej Gradecki. Znów potwierdziło się, że Stal to dla nas szczęśliwy rywal, a Rzeszów – szczęśliwy teren. Wygraliśmy tu czwarty raz z rzędu.

Po 23 kolejkach będziemy się legitymować 34-punktowym dorobkiem. Przed nami kolejny wyjazd: w niedzielę 8 marca zmierzymy się z Polonią Bytom. Na Superauto.pl Stadion Śląski wracamy w sobotę 14 marca – o 19:30 podejmiemy Stal Mielec. Trwa sprzedaż biletów w naszych punktach stacjonarnych i na www.bilety.ksruch.com.

Stal Rzeszów – Ruch Chorzów 0:1 (0:0)
0:1
Jakub Jendryka, 54 min.

Stal: Kozioł – Warczak, Kaczor, Synoś, Kukułka - Thill, Łysiak (86 Kucharski), Sławiński - Łyczko (67 Darwish), Jonathan Junior, Wachowiak (79 Masiak); trener: Marek Zub.
Rezerwowi: Waniwskij, Jablonski, Kądziołka, Wolski, Perduta.

Ruch: Gradecki – Konczkowski, Watson, Lukić, Karasiński – Jendryka (79 Lachendro), Szwoch (46 Ventura), Szymański, Nagamatsu (88 Rosół), Szwedzik (79 Ceglarz) – Szczepan (61 Kolar); trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: Bielecki, Szymiński, Komor, Preisler.

Sędziował: Piotr Urban (Warszawa).
Widzów: 4657.
Żółte kartki: Kaczor, Jonathan Junior, Kucharski - Karasiński, Lukić.
Czerwona kartka: Watson (47, faul ratunkowy)