Wisła – Ruch 3:0. Porażka z liderem

5 paź 2025 | 19:05

Przy blisko 30-tysięcznej publice i kilkutysięcznej Niebieskiej Szarańczy przegrywamy w Krakowie z liderem Betclic 1 Ligi w 12. kolejce. Teraz reprezentacyjna przerwa, a po niej wyjazdowe spotkania z Pogonią Grodzisk Mazowiecki i Odrą Opole.

Do meczu zamykającego i zarazem będącego hitem 12. kolejki Betclic 1 Ligi Ruch przystąpił bez zmian w podstawowej jedenastce, a jedną roszadą w kadrze, bo Maciej Żurawski zastąpił Mateusza Rosoła. Wisła, dla której był to już trzeci występ w tym tygodniu, dokonała czterech korekt w wyjściowym składzie, względem czwartkowego derbowego remisu z Wieczystą. Zespoły na rozgrzewkę wyszły w różowych koszulkach na podkreślenie akcji #RakNieGraFair, prowadzonej przez Betclic 1 Ligę, Stowarzyszenie „Młode z rakiem” NFZ w ramach przypomnienia, że profilaktyka ratuje życie.

Po doniosłym odśpiewaniu hymnów obu klubów zaczęła się pierwsza połowa, która z powodu przerw w grze wywołanych pirotechnicznym show po obu stronach stadionu przy Reymonta trwała ponad godzinę. „Biała gwiazda” mogła wejść w nią doskonale, bo minęło ledwie 80 sekund, gdy Jakub Bielecki zmuszony był interweniować po strzale Jamesa Igbekeme. Ruch miał przed przerwą swoje momenty. Najbliżej uszczęśliwienia 3-tysięcznej Niebieskiej Szarańczy był Aleksander Komor, który w 22. minucie uderzył w boczną siatkę po dośrodkowaniu „Biela” z rzutu wolnego, a także Piotr Ceglarz. Nasz najlepszy strzelec miał czego żałować. W 40. minucie po centrze Patryka Szwedzika było na tyle czasu i miejsca, by przymierzyć, ale ekwilibrystyczny strzał okazał się mocno niecelny. Do pierwszej połowy doliczono 10 minut, przeciągnęła się jeszcze trochę i niestety Wisła nas ukłuła. Było już 45+9’, gdy Julius Ertlhaler idealnie obsłużył Mariusza Kuziemkę, a ten płaskim uderzeniem nie dał szans naszemu bramkarzowi. Rywale szli za ciosem, bo Bielecki z najwyższym trudem sparował probę Ertlhalera, a Angel Rodado obił słupek.

Krakowianie nie zwolnili kroku także tuż po przerwie. Już w 17. sekundzie drugiej połowy cieszyli się z gola Juliana Lelievelda, ale sędzia Tomasz Marciniak po analizie VAR odgwizdał faul na Szymonie Szymańskim. To jednak było tylko odroczenie kolejnych ciosów. Rodado zwieńczył swój rajd strzałem przy słupku, a na 3:0 lider podwyższył po akcji prawą stroną, dograniu i niefortunnej interwencji Szymona Szymańskiego, któremu zapisano „swojaka”. Mieliśmy szanse na przynajmniej jedno trafienie, Wisła - na kolejne, ale wynik nie uległ już zmianie.

Po 12 kolejkach pozostajemy w środku tabeli z 16-punktowym dorobkiem. W Betclic 1 Lidze nastąpi teraz druga jesienna reprezentacyjna przerwa. Do rywalizacji wrócimy w piątek 17 października, kiedy zagramy w Pruszkowie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Wyjazdowy maraton zakończymy w Opolu, a  na Superauto.pl Stadionie Śląskim zobaczymy się dwa tygodnie później, 31 października, podejmując GKS Tychy. Trwa sprzedaż czteropaków na ostatnie domowe spotkania Niebieskich w 2025 roku – w naszych punktach stacjonarnych i na www.bilety.ksruch.com

Wisła Kraków – Ruch Chorzów 3:0 (1:0)
1:0
Maciej Kuziemka, 45+9 min.
2:0 Angel Rodado 48 min.
3:0 Szymon Szymański, 56 min. - samobójcza

Wisła: Letkiewicz – Lelieveld, Łasicki, Kutwa, Krzyżanowski (46 Giger) - Carbo (63 Omić), Igbekeme -  Kuziemka (77Baniowski), Duda (63 Duarte), Ertlthaler (82 Sukiennicki) - Rodado; trener: Mariusz Jop.
Rezerwowi: Broda, Nikaj, Grujcić, Biedrzycki.

Ruch: Bielecki – Konczkowski, Leśniak-Paduch, Komor, Preisler - Szwedzik (90 Bała), Sz. Szymański, Ventura (66 Szwoch), Nagamatsu (90 Sobeczko), Ceglarz (66 Żurawski) - Kolar (85 Lachendro); trener: Waldemar Fornalik.
Rezerwowi: J. Szymański, Lukić, Karasiński, Nono.

Żółte kartki: Krzyżanowski, Duda - Szwedzik
Sędziował: Tomasz Marciniak (Płock).
Widzów: 29 163.